Kwiecień, 2012

Co po szkole

Szkoła policealna kończy się uzyskaniem tytułu technika. Jakie są dalsze szanse rozwoju i pracy po ukończeniu szkoły policealnej?
Wiele oczywiście zależy od wybranej przez nas specjalności, ponieważ w niektórych działach gospodarki i tak jest trudno o pracę. Nie oznacza to jednak, że nasze szanse są równe zeru. Po prostu w niektórych przypadkach trzeba się nagłowić nieco więcej niż w innych.
Zazwyczaj absolwenci szkół policealnych szukają pracy w istniejących podmiotach gospodarczych. Wielu z nich zdobywa całkiem nieźle płatną prace za granicą. Nie ma tu żadnych ograniczeń, a ponieważ dobra szkoła policealna uczy naprawdę dużo, często technikowi łatwiej jest znaleźć pracę niż magistrowi.
Teraz coraz więcej szkół policealnych wprowadza opcjonalnie zajęcia przygotowujące słuchaczy do założenia własnej działalności gospodarczej. Nawet jeśli w programie takich nie ma, można je dodatkowo utworzyć lub wybrać się na jeden z zewnętrznych kursów na ten temat. Z tej możliwości korzysta coraz więcej osób, które następnie otwierają własne firmy. Warto tu zauważyć, że często są to firmy bardzo pomysłowe i innowacyjne, często zresztą pomysłów zazdroszczą im osoby działające w danej branży od wielu lat. To dowodzi tego, że po szkole policealnej żadna ścieżka kariery nie jest zamknięta. Wielu słuchaczy szkół policealnych stało się później ważnymi osobami w światowych korporacjach. Oczywiście- nie każdemu będzie dane odnieść spektakularny sukces, ale to dotyczy nie tylko słuchaczy szkół policealnych.
Wielu absolwentów szkół policealnych decyduje się na przejście dalszych szkoleń lub kursów, ale to raczej w celu podniesienia swoich kwalifikacji w innych dziedzinach, aby jeszcze bardziej uatrakcyjnić swoje CV. Najchętniej wybierane przez nich kierunki kształcenia to właśnie zakładanie i prowadzenie działalności gospodarczej, a także wszystkie kursy związane z zarządzaniem: od zarządzania nieruchomościami, przez zarządzanie projektami i kursy kadrowo-płacowe, aż po zarządzanie zasobami ludzkimi. Tak przygotowani ludzie szybko znajdują sobie doskonałe miejsca na rynku pracy i w dodatku mają znacznie mniejsze problemy z ich utrzymanie w późniejszym czasie.

Read More

Innowacyjna szkoła policealna

Jedną z najlepiej widocznych cech polskiego systemu edukacji jest jego powolność, ociężałość, anachroniczność i niezdolność do szybkiego dostosowywania się do realiów XXI wieku. W sytuacji, kiedy nowy, poszukiwany kierunek nie jest dostępny, ponieważ jakiś gryzipiórek nie podpisał dwóch dokumentów, polska nauka zostaje daleko w tyle za europejską. Sytuację ratują szkoły policealne, które, aby otworzyć jakieś kursy na danej specjalności, nie potrzebują podpisów ministerialnych urzędników, a jedynie sygnału, że tego typu kierunek jest potrzebny.
Dzięki temu szkoły policealne stają się realną alternatywą dla studiów wyższych- szybciej wprowadzają do swojej oferty kierunki tak poszukiwane przez młodych ludzi i uczą tego, co na uczelniach przez wiele lat nie może urosnąć do rangi samodzielnego kierunku, choć już od dawna powinno nim być. Szkoła policealna jest sposobem na szybkie zdobycie dobrego zawodu, który daje nadzieję na lepsza pracę w przyszłości. Wprawdzie nie ma rozwiązań idealnych i nie wszystkim to pomoże, jednak coraz częściej do szkół policealnych przychodzą osoby świeżo po uzyskaniu egzaminu magistra i od progu mówią, że chcą się nauczyć wreszcie czegoś przydatnego, a nie jedynie czytania zdezaktualizowanych podręczników.
Szkoła policealna jest swego rodzaju odpowiedzią na potrzeby dynamicznego rynku pracy. W sytuacji, w której na studiach studenci oglądają nudne prezentacje multimedialne przygotowane przed dziesięciu laty przez zasiedziałych profesorów, szkoły policealne sięgają po zajęcia prowadzone przez praktyków. Dzięki temu, że metody nauczania i kierunki nauki w tych szkołach nie podlegają tak ostrej kontroli, jak kierunki studiów, szkoły policealne praktycznie natychmiast, w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku pracy, są w stanie rozpocząć kształcenie doskonale przygotowanych kadr na każde stanowisko.
Elastyczność jest zalążkiem innowacyjności, a dopiero ta daje młodym ludziom szanse na wejście przebojem na rynek pracy. W świecie, gdzie nikt nie chce być przeciętnym, korzystanie z przeciętnego systemu edukacji nie może być dobrym pomysłem. Stąd tez teraz to właśnie na szkoły policealne patrzy się z największa uwagą, z którą jeszcze niedawno obserwowano bacznie zmiany na uczelniach wyższych.

Read More

Nauka praktyczna

Szkoły policealne w swojej działalności skupiają się na tym, co ważne jest w praktycznym wykonywaniu zawodu. Oczywiście każda specjalność ma swój wachlarz zajęć, które są niezbędne, aby słuchacz po ich odbyciu umiał odnaleźć się na rynku pracy i pokazać konkretne umiejętności, a nie jedynie umiejętność czytania podręczników.
Zamiast profesorów w wieku emerytalnym, rolę mentorów w szkołach policealnych przejmują młodzi, wykształceni ludzie, którzy zbudowali często własny sukces sporym nakładem pracy. Od nich adepci zawodu mogą nauczyć się nie tego, jak „praca powinna wyglądać” i co na ten temat w swojej pracy pisze Kowalski czy Nowak, ale jak dany zawód wygląda z praktycznego punktu widzenia, który przecież tak rzadko ma coś wspólnego z teorią. Szkoły policealne bazują nie na zajęciach teoretycznych, ale na praktyce. Jednak nie chodzi tu o praktykę taką jak na wyższej uczelni- trzytygodniową (czyli w praktyce dwutygodniową, po odliczeniu weekendów), ale na ciągły trening. Piętnaście dni w pracy to kpina z każdego zawodu, choćby nawet najprostszego, dlatego w szkołach policealnych większość zajęć ma formę pokazów, warsztatów, praktyk lub samodzielnej pracy. To daje absolwentom pewne konkretne umiejętności. Mogą oni później na rynku pracy powiedzieć „umiem zrobić to i tamto”, podczas gdy absolwenci wyższych uczelni wyjdą i powiedzą, że „oglądali film i czytali książkę o tym, jak się to i owo robić powinno”. Różnica jest gigantyczna i żadne „mgr” nie są w stanie tego zapełnić.
Ważnym elementem nauki w szkołach policealnych jest też nauka języków obcych. Jedną z wielkich bolączek uniwersytetu jest fakt, że biolog w ciągu pięciu lat studiów z angielskim ma styczność na zajęciach przez 60 do 90 godzin. W szkole policealnej uczy się języka, który przydaje się praktycznie- znów widać wyraźnie różnicę- nie uczy się fryzjera terminologii ogrodniczej i na odwrót. Każdemu daje się to, po co przyszedł, a do szkoły policealnej każdy idzie po to, żeby w rok do trzech zdobyć dobry zawód, który da przynajmniej szansę na utrzymanie rodziny i zapłacenie rachunków. Często, właśnie dzięki gigantycznej ilości zajęć praktycznych, okazuje się, że można później osiągnąć znacznie, znacznie więcej. Oczywiście sprawa w przypadku różnych szkół i specjalności może wyglądać odmiennie, ale nie zmienia się nigdy praktycznie podejście do nauki- po skończeniu szkoły ma się mieć konkretne umiejętności, które można później przedstawić pracodawcy lub wykorzystać we własnej firmie.

Read More